Kierowcy Ubera złożyli pozew zbiorowy, twierdząc, że tak błędnie sklasyfikowani jako niezależni kontrahenci i są uprawnieni do zwrotu kosztów, które firma Uber powinna ponieść, takich jak paliwo i konserwacja pojazdu. Pozew kwestionuje również praktykę Ubera polegającą na mówieniu pasażerom, że napiwek jest wliczony w cenę i nie dawaniu napiwków kierowcom, nawet jeśli nie otrzymujesz napiwku. Z zadowoleniem przyjmujemy zeszłoroczną decyzję Ubera o dodaniu w końcu funkcji napiwków do aplikacji, na co użytkownicy naciskali od czasu, gdy w 2013 roku zaczęły pojawiać się roszczenia. Uber nadal energicznie broni się w tym procesie i próbuje odwrócić uznanie przez sąd pierwszej instancji sprawy za pozew zbiorowy.
Uber walczy z pozwem
Pod koniec 2016 roku sprawa przeciwko Uberowi została wstrzymana, ponieważ do sądów wpłynęły nowe odwołania od skompromitowanej firmy przewozowej. Odwołania te zostały wniesione do Dziewiątego Okręgowego Sądu Apelacyjnego w połowie 2017 roku i oczekują na orzeczenie Sądu Najwyższego Stanów Zjednoczonych w sprawie nowego argumentu, czyli tego, czy firmy mogą wykorzystywać klauzule arbitrażowe do blokowania pozwów zbiorowych. Nadal nie ma jasnego wskazania, kiedy sprawa otrzyma decyzję Sądu Najwyższego lub Dziewiątego Okręgu w odniesieniu do meritum odwołań Ubera. W międzyczasie prawnicy pracujący nad pozwem nadal naciskają sądy na wyznaczenie nowego terminu rozprawy. Wielu uważa, że sprawa ciągnie się już wystarczająco długo i że najwyższy czas, aby Uber został pociągnięty do odpowiedzialności za działania, które podjął w celu celowego oszukania kierowców. Na tym problemy prawne Ubera się nie kończą.
Akta pozwów przeciwko byłemu dyrektorowi generalnemu
W ubiegłym roku A nowy pozew został złożony przeciwko Travisowi Kalanickowi i Garrettowi Campowi z zamiarem pociągnięcia ich do osobistej odpowiedzialności za wynagrodzenia należne kalifornijskim kierowcom Ubera. Ostatnie skandale postawiły Ubera na tak niepewnym gruncie, że prawnik reprezentujący poszkodowanych kierowców złożył pozew przeciwko Travisowi Kalanickowi i Garrettowi Campowi – współzałożycielom firmy oferującej przejazdy – na wypadek, gdyby firma nie przetrwała wystarczająco długo, by się bronić… Shannon Liss Riordan przyznała, że jej nowe zgłoszenie ma wiele podobieństw z pozwem zbiorowym z 2013 roku, który złożyła, twierdząc, że Uber błędnie sklasyfikował kierowców jako niezależnych wykonawców. Jest to bardzo powszechne w dużych pozwach zbiorowych, które wymagają dużej wypłaty i angażują dużą liczbę powodów, i twierdzi, że sprawa zostaje rozstrzygnięta za mniejszą kwotę, aby uzyskać odszkodowanie za zaangażowany wąż, zamiast przeciągać sprawy przez lata i lata i lata.
Próby zawarcia ugody odrzucone
W 2016 roku poczyniono postępy, a zespół prawny pracujący nad pozwem Ubera był w stanie osiągnąć proponowaną ugodę z Uberem, w której firma zgodziła się wypłacić 1 4T100 milionów TP i wprowadzić kilka znaczących zmian w sposobie działania firmy oraz jej polityce dotyczącej kierowcy. Sąd odmówił jednak zatwierdzenia ugody. Powodem odmowy było to, że sądy uznały, że jest to zbyt łatwe wyjście dla Ubera i dlatego nie zostali pociągnięci do odpowiedzialności za wiele kar, które można odzyskać (głównie dla stanu Kalifornia) na podstawie ustawa o prywatnym prokuratorze generalnym (PAGA). Niedawno Uber uregulował roszczenia PAGA, składając kolejną sprawę w sądzie, aby zająć się tymi opłatami i karami. Prawnicy współpracujący obecnie z kierowcami Ubera kontynuują dochodzenie pozwów zbiorowych, które zostały pierwotnie złożone w 2013 roku, a także próbują dochodzić innych roszczeń i odszkodowań dla kierowców, którzy od prawie 5 lat czekają na odszkodowania i płatności, których Uber im odmówił.
Do zakończenia pozwu zbiorowego może być jeszcze trochę czasu. Do tego czasu adwokaci zaangażowani w sprawę nadal walczą o prawa osób wymienionych w sprawie i będą walczyć o należne im odszkodowanie.
Jesteś kierowcą Ubera i czujesz, że zostałeś wprowadzony w błąd? Skontaktuj się z naszym doświadczonych adwokatów dzisiaj, aby zobaczyć, jak mogą Ci pomóc.