Ujawnienie diagnozy COVID-19 w pracy

ujawnić pracę związaną z COVID-19

Kiedy pracownik informuje swojego pracodawcę, że zdiagnozowano u niego COVID-19, kierownictwo musi działać szybko, aby chronić personel i klientów, jednocześnie przedzierając się przez sprzeczne zasady i przepisy dotyczące ujawniania informacji i poufności.

Pole minowe zgodności  

Zgodnie z federalną ustawą o bezpieczeństwie i higienie pracy (OSHA) firmy są wymagany ujawnić wszystkie informacje potrzebne do zapewnienia bezpiecznego środowiska pracy.

Muszą również przestrzegać wymogów dotyczących poufności określonych przez amerykańską ustawę o niepełnosprawnościach (ADA); uniemożliwia im to dzielenie się informacjami dotyczącymi zdrowia, nie naruszając jednocześnie Komisji ds. Równych Szans Zatrudnienia (EEOC).

Dodatkowe ograniczenia wynikają z Ustawy o przenośności i odpowiedzialności w ubezpieczeniach zdrowotnych (HIPAA), regulującej wykorzystanie i ujawnianie chronionych informacji zdrowotnych przez podmioty objęte ubezpieczeniem i partnerów biznesowych. Przede wszystkim należy przestrzegać stale ewoluujących zaleceń wydanych przez Centrum Kontroli i Zapobiegania Chorobom (CDC), aby spłaszczyć krzywą i utrzymać wskaźniki infekcji na jak najniższym poziomie.

Jednak szybkie rozprzestrzenianie się tej choroby powoduje pojawienie się wielu nowych zaleceń dotyczących pandemii i wskazówek dotyczących bezpieczeństwa, szczególnie dla pracowników pierwszej linii.

W miarę rozprzestrzeniania się koronawirusa w całym kraju wszystkie te podmioty (i wiele innych na szczeblu stanowym i lokalnym) wydają ciągły strumień dyrektyw mających na celu ochronę ludzi, społeczności, firm i miejsc pracy.

Powiadom raczej wcześniej niż później

Jeśli firmy nie nadążają za tymi ciągłymi zmianami, ryzykują pociągnięcie ich do odpowiedzialności za naruszenie przepisów BHP.

Oznacza to, że powiadomienie – odpowiednich władz, pracowników i klientów – jest zdecydowanie najlepszą opcją, choć niekoniecznie obowiązkową.

raz pracownik zostanie zdiagnozowana, pracodawcy muszą dowiedzieć się, kiedy ostatni raz byli w miejscu pracy.

Jeśli mieści się to w przyjętym dwutygodniowym oknie inkubacji, każdy, kto mógł zbliżyć się do zarażonego pracownika na odległość sześciu stóp, powinien zostać powiadomiony o potencjalnym narażeniu na COVID-19.

Nie wolno wymieniać nazwisk, a jedynie poinformować współpracowników, że mogli być w pobliżu osoby, u której wynik testu na obecność wirusa był pozytywny, oraz podać datę, kiedy osoba ta była ostatnio na terenie zakładu.

Wyznacza to bardziej uspokajające ramy czasowe dla pracowników, aby dokładnie sprawdzali się pod kątem objawów.

 Unikanie ewentualnych procesów sądowych

Chociaż nadal jest to niejasny obszar, pracownicy mogą być uprawnieni do odszkodowania pracowniczego, jeśli nie zostaną odpowiednio powiadomieni, twierdząc, że złapali wirusa w pracy.

Ponadto przedsiębiorstwa mogą zostać ukarane grzywną przez federalne agencje rządowe, a pozwy sądowe mogą zostać wniesione za zaniedbanie i niezapewnienie bezpiecznego środowiska pracy.

Jak dotąd nie wydano jasnych wytycznych dotyczących tego, kiedy dokładnie firmy mają obowiązek poinformować władze (lub które z nich), że pracownik zachorował na COVID-19.

Najrozsądniejszym podejściem wydaje się w tej chwili zgłaszanie takich przypadków do OSHA jako „choroby rejestrowalne”, jeśli istnieje jakakolwiek szansa, że inni pracownicy zostali narażeni podczas pracy ze zdiagnozowanymi ofiarami.

Ostrzeżenia OSHA

Nie wprowadzając żadnych nowych zobowiązań prawnych, ostatnie ostrzeżenia OSHA zawierają wskazówki, jak powstrzymać rozprzestrzenianie się infekcji: pracodawcy powinni opracować plany reagowania na choroby zakaźne i wdrożyć podstawowe środki zapobiegawcze, a chorzy pracownicy powinni być natychmiast izolowani.

Ostrzeżenia te wymieniają sposoby ochrony pracowników w sektorze farmaceutycznym i handlu detalicznego, a także dostawców, wraz z instrukcjami dotyczącymi czyszczenia powierzchni i częstszego korzystania z okien przejazdowych.

Najnowsze ostrzeżenie dla sektora produkcyjnego sugeruje, że pracownicy powinni nosić maski, a także przestrzegać odpowiedniej higieny i dystansu społecznego.

W rzeczywistości sama OSHA poleciła swoim biurom terenowym przyjęcie „rozsądnego” podejścia do planowania osobistych inspekcji w miejscu pracy w celu zbadania skarg dotyczących bezpieczeństwa lub zgłoszeń chorób wirusopodobnych.

wytyczne EEOC

EEOC wydało również bardziej szczegółowe wytyczne dotyczące tego, jak pracodawcy powinni postępować podczas pandemii, zachowując zgodność z prawem pracy, w tym dotyczące tymczasowego zakwaterowania, kontroli i stosowania środków ochrony indywidualnej (PPE).

Ponownie wytyczona jest cienka granica między zapewnieniem zdrowych miejsc pracy poprzez powstrzymywanie pracowników z „stanami chorobowymi stanowiącymi bezpośrednie zagrożenie dla zdrowia lub bezpieczeństwa” a „odmiennym traktowaniem opartym na chronionych cechach”.

Chociaż pracownicy mogą być zobowiązani do noszenia środków ochrony indywidualnej i przestrzegania praktyk, takich jak regularne mycie rąk, pracodawcy powinni być gotowi do omówienia specjalnych wymagań związanych z niepełnosprawnością i przekonaniami religijnymi.

Zasady dotyczące molestowania i dyskryminacji w miejscu pracy pozostają niezmienione, ponieważ firmy zaczynają wychodzić z blokady.

Opieka nad KLIENTAMI I KLIENTAMI

Po stronie klienta wydaje się, że nie ma przepisów federalnych ani stanowych, które zmuszałyby firmy do ujawniania wewnętrznych ognisk COVID-19.

Istnieje jednak możliwość, że firmy mogą być narażone na późniejsze roszczenia z tytułu zaniedbania.

Prawdopodobnie najlepszymi źródłami porad byliby tu lokalni urzędnicy, zaznajomieni z tym, co byłoby właściwe w określonych sytuacjach.

Na przykład jedno hrabstwo radzi pracodawcom, aby ostrzegali każdego, kto spędza więcej niż dziesięć minut w odległości sześciu stóp od pracowników z objawami w pracy w ciągu 48 godzin od wystąpienia objawów.

Jeśli to możliwe, firmy powinny wyśledzić i ostrzec klientów, którzy mogli być narażeni na kontakt ze zdiagnozowanymi pracownikami.

Chociaż indywidualnie jest to prawie niemożliwe, można to skutecznie rozwiązać za pomocą plakatów na miejscu, ogłoszeń publicznych i informacji w mediach społecznościowych, umożliwiając klientom podejmowanie własnych, dobrze poinformowanych decyzji.

Zajmowanie się trudną sytuacją w taki przejrzysty sposób pomaga również zrównoważyć negatywne aspekty, ponieważ dobrze umieszczone wiadomości o działaniach porządkowych i nowych środkach ochronnych przywracają tymczasowo nadszarpnięty wizerunek firmy.

Patrząc w przyszłość

Chociaż nikt nie jest w stanie przewidzieć, co nas czeka, nie ma wątpliwości, że w świecie post-koronawirusowym narasta fala pozwów zbiorowych związanych z COVID-19.

Skargi dotyczące narażenia na wirusa są już przygotowywane, wraz z domniemanymi oszustwami finansowymi i bezpieczeństwa związanymi z niepowodzeniami korporacyjnymi w zapewnieniu odpowiedniego ujawnienia COVID-19.

Jednak załączone konteksty statki wycieczkowe wejście na pokład nowoprzybyłych pasażerów (pomimo wiedzy, że inni pasażerowie mieli objawy COVID-19) byłoby trudniejsze do odtworzenia w pozwach wnoszonych w mniej restrykcyjnych warunkach.

W tej chwili wydaje się, że nie ma wątpliwości, że natychmiastowe powiadomienie i wczesne ujawnienie informacji publicznej mogą znacznie przeważyć nad tymczasowym spadkiem zamkniętych lokali i zablokowanych strumieni dochodów.

Dzięki długiej pamięci konsumenci mają również donośne głosy w sieciach społecznościowych, co ułatwia identyfikację jako potencjalnych wnioskodawców.

W rezultacie uczciwość i przejrzystość mogą przynieść nieoczekiwane korzyści w dłuższej perspektywie dzięki niewidocznym korzyściom, takim jak uniknięcie grzywien i odmowa odszkodowania w pozwach zbiorowych.