Adwokaci z Neapolu oferują wgląd prawny BloombergView

Gdy Dziennikarze Bloomberga potrzebowali wyjaśnień na temat prawnych aspektów uzależnienia od opioidowych środków przeciwbólowych, zwrócili się do Paul J. Napoli oraz Marii Napoli of Napoli Shkolnik , and so can you.

Adwokaci tacy jak nasi mają długą historię zwiększania bezpieczeństwa produktów dla wszystkich poprzez agresywne spory sądowe. Podobnie jak w przypadku wielu innych działań, spór dotyczący opiatów rozpoczął się niemal przez przypadek. Marie Napoli przypomniała sobie, że po tym, jak kilka zgonów związanych z uzależnieniem od opioidów dotknęło jej życie, firma skontaktowała się z ofiarami. „Byliśmy zasypywani telefonami. Nigdy nie widziałem czegoś takiego. Dało nam to wgląd w głębię problemu” – powiedziała.

Początkowe wysiłki koncentrowały się wokół roszczeń dotyczących błędów w sztuce skierowanych przeciwko poszczególnym lekarzom, ale sprawy te napotkały pewne prawne i pragmatyczne przeszkody. Pani Napoli, jak wszyscy dobrzy prawnicy, dostosowała swoją strategię do faktów, zamiast napychać teorię faktami, które nie pasowały. Ona i Paul J. Napoli zaczęli reprezentować miasta i hrabstwa dotknięte kryzysem i wkrótce się skumulowali ponad sto tacy klienci. Działania te opierają się na nieco innej teorii prawnej, która jest nieco łatwiejsza do udowodnienia.

Do akcji Napoli Schoolnik dołączyli kolejni prawnicy. Na przykład jeden adwokat reprezentuje Huntington w Wirginii Zachodniej. Powiedział, że apteki w tym mieście liczącym około 100 000 osób wydały 6,5 miliona opioidowych środków przeciwbólowych w ciągu około dziesięciu lat. „Mamy teraz gangi narkotykowe w Huntington w Zachodniej Wirginii i napady na narkotyki, [ale] zwalniamy policję, ponieważ nie mamy wystarczająco dużo pieniędzy” – dodał.

Ugoda tytoniowa przeciwko sporze dotyczącym opioidów

Ze względu na swoją wielkość i zakres, kryzys uzależnienia od opioidów jest niemal bez precedensu. Najbliższą analogią może być ugoda tytoniowa z 1998 r., na mocy której duże firmy tytoniowe zgodziły się zapłacić ponad $200 miliardów (przez „b”) w ciągu około dwudziestu lat. Podobnie jak w toczącym się sporze dotyczącym opioidów, pozew dotyczący tytoniu opierał się na teorii zaniedbania. Chociaż są niebezpieczne, papierosy tytoniowe prawdopodobnie nie spełniają ścisłej prawnej definicji produktu niebezpiecznego, więc ścisła odpowiedzialność nie jest dostępna.

Pomimo dużej kwoty, niektórzy zwolennicy postrzegają ugodę jako tylko częściowe zwycięstwo, ponieważ rak płuc i inne choroby związane z paleniem tytoniu nadal zabijają setki tysięcy ludzi każdego roku.

Powód jest prosty. Pozew tytoniowy miał fatalną wadę. Chociaż producenci ukrywali prawdziwe zagrożenia związane z papierosami, ofiary dobrowolnie zaczęły palić i widziały lub powinny były widzieć etykiety ostrzegawcze. W niektórych jurysdykcjach to przyczyniające się zaniedbanie może unieważnić całe roszczenie. Pełnomocnicy powodów wiedzieli o tym, więc nie mogli realizować wszystkich ich żądań.

Chociaż środki przeciwbólowe również nie są „niebezpiecznymi narkotykami”, przynajmniej w ścisłym sensie prawnym, uzależnienie od opioidów jest zupełnie inne, głównie z powodu niejasnego listu z 1980 r. New England Journal of Medicine. Lekarze stwierdzili w nim, że „pomimo powszechnego stosowania środków odurzających w szpitalach rozwój uzależnienia jest rzadki u pacjentów medycznych bez historii uzależnienia”. Przez następne trzydzieści siedem lat badacze cytowali ten list ponad 600 razy, rozpowszechniając mit, że opioidy są bezpieczne.

Innymi słowy, chociaż uzależnieni od opioidów dobrowolnie udali się do aptek, aby zrealizować swoje recepty, robili to na polecenie swoich lekarzy. Lekarze ci przepisywali opioidy na podstawie fałszywych informacji. Więc wszystko wraca do producentów leków.

Możliwa gra końcowa uzależnienia od opioidów

Jest jeszcze jedna istotna różnica między nimi. Śmiertelność z powodu raka gwałtownie spadła od lat 90., głównie z powodu lepszych metod leczenia, ale nie ma lekarstwa. Z drugiej strony lekarstwo na kryzys uzależnienia od opioidów jest osiągalne. To lekarstwo nie pochodzi tylko z pieniędzy. Zamiast tego, jak Napoli powiedział Bloombergowi, lekarstwem jest zmuszenie firm farmaceutycznych do „istotnych zmian”. Niektóre z tych zmian mogą obejmować:

  • słabsze pigułki: Chociaż opioidowe środki przeciwbólowe są dziś znacznie silniejsze niż dwadzieścia lat temu, większość pacjentów nie zgłosiła nasilenia bólu w tym okresie. Firmy farmaceutyczne sprzedawały silniejsze leki nie po to, by walczyć z rosnącą falą przewlekłego bólu, ale by zarobić więcej pieniędzy na pigułce. To musi się skończyć.
  • Mniej pigułek: Firmy farmaceutyczne również próbowały zarobić więcej pieniędzy, sprzedając więcej tabletek na receptę. To też musi się skończyć, a jedna sieć aptek już to zrobiła ograniczone opioidy do zapasów na siedem dni. Z prawnego punktu widzenia odpowiedzialność ta nie spoczywa na pacjentach, którzy po prostu wykonują błędne polecenia swoich lekarzy.
  • Więcej pieniędzy: Infrastruktura leczenia uzależnień istnieje, ale potrzebuje dodatkowych funduszy, aby poradzić sobie z kryzysem. Samorządy potrzebują pieniędzy również na inne cele, takie jak wzrost kosztów egzekwowania prawa.

Oczywiście w planie jest dużo więcej. Chodzi o to, że prawnicy zajmujący się obrażeniami ciała mają narzędzia do zakończenia kryzysu związanego z uzależnieniem od opioidów, a także wizjonerski plan do wykonania. Oznacza to więcej pieniędzy i więcej pomocy dla ofiar i ich rodzin.

At Napoli Shkolnik , the opioid crisis has touched our hearts, and we are determined to do something about it. To join us in this fight, contact one of our doświadczonych prawników zajmujących się sporami farmaceutycznymi w Nowym Jorku Dziś.