Hunter Shkolnik cytowany w NY Daily News w sprawie pozwu Boeinga

Groźba katastrofy miała miejsce, gdy samolot American Airlines zbliżał się do międzynarodowego lotniska Ezeiza w Argentynie 3 października 2014 r. Boeing 777 po raz pierwszy zanurkował z nosem na wysokość 4000 stóp, kiedy pierwszy oficer przechylił się do przodu, w swoim rzekomo uszkodzonym fotelu lotniczym, zatrzymując się go do jarzma samolotu i wyłączając autopilota.

Około 300 pasażerów lotu z lotniska Kennedy'ego do Buenos Aires było przypiętych pasami na swoich miejscach, ale stewardessy wciąż nie spały i zabezpieczały wózki do obsługi pasażerów, powiedział prawnik Hunter Shkolnik.

Teraz siedmiu stewardów, którzy zostali ranni w tym incydencie, pozywa firmę Boeing. Doznali złamań kości i zmagają się z zespołem stresu pourazowego w wyniku bliskiej śmierci doświadczenia „nagłego, niebezpiecznego i wywołującego panikę natychmiastowego ujemnego spadku G”, jak opisano w pozwie złożonym w sądzie federalnym w Brooklynie.

Pełny artykuł w New York Daily News przez Johna Marzuli