Firma Johnson & Johnson wiedziała o zwiększonym ryzyku raka jajnika związanym ze stosowaniem ich produkty na bazie talku ale nie ostrzegł kobiet, które go używały. W rzeczywistości rzekomo przyjazna rodzinie firma nie zrobiła nic, nawet nie umieściła etykiety ostrzegawczej na pudełku, pomimo licznych badań naukowych wykazujących związek między talkiem a rakiem jajnika.
Badania te sięgają ponad 40 lat wstecz i zaowocowały zaleceniem zaangażowanych naukowców, aby firma Johnson & Johnson umieściła ostrzeżenie na swoich talkach o ryzyko raka jajnika aby kobiety mogły podejmować świadome decyzje dotyczące swojego zdrowia. Mimo to firma nie dała kobietom do zrozumienia, że istnieje znaczne ryzyko związane z ich zdrowiem i stosowaniem ich produktów.
Jurorzy zapoznali się z dowodami i zgodzili się z niebezpieczeństwami związanymi z produktami Johnson & Johnson i przyznali nagrodę 8-cyfrowy werdykt w próbnym oskarżeniu firma wiedziała, że jej puder dla niemowląt i proszek pod prysznic na bazie talku powoduje raka jajnika i nie ostrzegła kobiet, które go używały.
Jak ujął to jeden z jurorów, Jerome Kendrick: „Oni (Johnson & Johnson) próbowali ukryć i wpływać na zarządy regulujące kosmetyki”. Dodał, że wewnętrzne notatki firmy „prawie zapieczętowały moją opinię… mogli przynajmniej umieścić etykietę ostrzegawczą na pudełku, ale tego nie zrobili”.
Przeczytaj całość Artykuł w New York Law Journal.
