Jak Big Pharma i lekarze napędzali kryzys opioidowy
Trwający kryzys opioidowy w Stanach Zjednoczonych jest największą epidemią, jaka nawiedziła ten kraj od czasu epidemii HIV. Stało się kryzysem narodowym, który rozprzestrzenia się jak pożar, pozostawiając po sobie jedynie ruinę i pochłaniając setki tysięcy istnień ludzkich.
W latach 1999-2013 opioidy pochłonęły życie 175 000 osób. Tylko w 2013 r. przedawkowanie opioidów spowodowało 16 235 zgonów, podczas gdy w 2015 r. liczba ta wzrosła do ponad 33 000. Dziś ponad 90 Amerykanów umiera każdego dnia z powodu przedawkowania opioidów, a liczba ta rośnie w bardzo szybkim tempie i właśnie dlatego należy zająć się tym kryzysem już teraz.
Sprawy nie można już dłużej zamiatać pod dywan, ponieważ stawką jest coraz więcej istnień ludzkich. Kryzys trzeba zatrzymać, ale żeby skutecznie go zakończyć, trzeba odpowiednio zadbać o jego korzenie, które prowadzą aż do Big Pharmy.
Big Pharma karmi kryzys opioidowy

Kiedy wiele osób myśli o opiatach, nie może nie myśleć o dilerach narkotyków, którzy rozprowadzają opiaty na ulicach. To jest to, do czego jesteśmy przyzwyczajeni w filmach i nigdy nie mieliśmy powodu sądzić, że firmy farmaceutyczne i lekarze będą promować opioidy. W końcu mają pomagać ludziom w wyzdrowieniu i zapewniać im jak najlepszą opiekę medyczną.
Cóż, najwyższy czas na poważną weryfikację rzeczywistości, ponieważ Big Pharma i liczni lekarze są w rzeczywistości winni strasznego kryzysu, z którym walczy Ameryka Północna już od dłuższego czasu. Big Pharma jest głównym winowajcą, który od dziesięcioleci podsyca kryzys, zagrażając nie tylko zdrowiu Amerykanów, ale także dobrobytowi społecznemu i gospodarczemu w Stanach Zjednoczonych.
Dlaczego to zrobili? A co ważniejsze, dlaczego wciąż to robią? Głównym powodem są oczywiście pieniądze. Big Pharma zarabia mnóstwo pieniędzy na receptach na opioidy, a najgorsze jest to, że faktycznie płacą lekarzom za sprzedaż ich leków, tworząc błędne koło, które jest niezwykle lukratywnym biznesem dla nich obojga.
W 2015 roku wypisano ponad 300 milionów recept na opioidy, co jest więcej niż wystarczające, aby każdy dorosły Amerykanin miał własną butelkę pigułek. Przy tej ogromnej liczbie wydanych recept, wyobraź sobie, ile pieniędzy firmy farmaceutyczne zarabiają każdego roku na promowaniu opioidów.
Jak im się to udaje? Głównym powodem jest fakt, że rząd USA faktycznie kontroluje handel narkotykami opium. To oni są prawdziwymi handlarzami narkotyków i głównym powodem rozprzestrzeniania się epidemii opioidów. To oni przymykają oko na rosnącą liczbę zgonów z powodu przedawkowania opioidów, ergo, pozwalając, by to wszystko się działo.
To oni wzmacniają pozycję firm farmaceutycznych i umożliwiają lekarzom przepisywanie fentanylu i wielu innych opioidów jako środków przeciwbólowych, nawet jeśli nie ma potrzeby stosowania środka przeciwbólowego (przynajmniej tak silnego), ponieważ oczywiście dostają wykładniczą ilość za to pieniądze. Fentanyl jest syntetycznym opioidem, który jest znacznie silniejszy niż morfina (500-1000% silniejszy) i znacznie bardziej niebezpieczny niż heroina.
Bardzo niepokojący jest fakt, że większość osób uzależnionych od opioidów po raz pierwszy zetknęła się z lekami, gdy przepisał je lekarz. Pierwszy opioid, na który byli narażeni, pochodził z recepty, która miała poprawić ich samopoczucie i zdrowie.
Ile pieniędzy firmy farmaceutyczne płaciły lekarzom za przepisywanie opioidów?

W latach 2013-2015 firmy farmaceutyczne dokonały ponad 375 000 niezwiązanych z badaniami płatności związanych z opioidami na rzecz ponad 68 000 lekarzy, co wyniosło ponad 1 4 460 000 TP. To znaczy że 1 na 12 lekarzy otrzymał pieniądze od firm farmaceutycznych zajmujących się marketingiem farmaceutycznych opioidów.
11 TP3T najlepszych lekarzy otrzymało 831 TP3T całkowitej płatności, a najwięcej płatności za przepisywanie opioidów otrzymali lekarze rodzinni i lekarze pierwszego kontaktu. Mianowicie prawie co piąty z nich otrzymał wynagrodzenie za sprzedaż leków swoim pacjentom.
Lekiem, który był kojarzony z najwyższymi wypłatami firm farmaceutycznych dla lekarzy, jest fentanyl.
Koszty społeczne nadużywania opioidów na receptę w Stanach Zjednoczonych
W Stanach Zjednoczonych całkowite koszty społeczne nadużywania opioidów na receptę wynoszą około 1TP4–55,7 miliarda rocznie. Z całkowitej kwoty 46% przypada na koszty miejsca pracy, co stanowi $26 miliardów, 45% przypada na koszty opieki zdrowotnej, które stanowią $25 miliardów, a 9% przypada na koszty wymiaru sprawiedliwości w sprawach karnych, co stanowi $5 miliardów.
Jeśli chodzi o koszty miejsca pracy, są one spowodowane głównie utratą produktywności z powodu utraty zatrudnienia lub utraconych zarobków w wyniku przedwczesnej śmierci. Na koszty opieki zdrowotnej składają się głównie dodatkowe koszty związane z receptami na opioidy, podczas gdy koszty wymiaru sprawiedliwości w sprawach karnych obejmują przede wszystkim koszty policji i zakłady poprawcze.
Nie trzeba dodawać, że znaczna kwota wszystkich tych kosztów stanowi ogromne obciążenie dla społeczeństwa i gospodarki w Stanach Zjednoczonych. To kolejny powód, dla którego kryzys opioidowy powinien zostać rozwiązany tak szybko, jak to możliwe, ale z pewnością nie trzeba mówić, że głównym powodem powinno być zdrowie narodu amerykańskiego.
Jak to wszystko się zaczęło?

Naprawdę nie jest trudno wskazać kluczowe rzeczy, które ostatecznie doprowadziły do kryzysu opioidowego w Ameryce. W latach 60. i 70. lekarze przepisywali opioidy tylko w przypadku silnego bólu, na przykład w przypadku raka. Wszystko to zmieniło się pod koniec lat 90., kiedy wielu specjalistów od leczenia bólu zaczęło zarzucać lekarzom niewłaściwe leczenie bólu, czyli niedostateczne leczenie. Argumentowali, że opioidy są najlepszym i najskuteczniejszym sposobem leczenia różnych postaci silnego bólu.
To był czas, kiedy ból jako piąty znak życiowy został wprowadzony przez Amerykańskie Towarzystwo Bólu. Cztery parametry życiowe to ciśnienie krwi, tętno, temperatura i częstość oddechów, a wprowadzenie bólu jako piątego oznaczało, że ból nie był już uważany za objaw.
Jest to jeden z największych błędów, który otworzył drzwi do epidemii opioidów, ponieważ ból jest zasadniczo objawem. To nie jest choroba, ani nie powinno być uważane za piąty znak życiowy. W gruncie rzeczy to wcale nie jest znak. Skuteczne leczenie bólu polega na znalezieniu źródła bólu i odpowiednim radzeniu sobie z nim poprzez rozwiązanie problemu, zamiast natychmiastowego przepisywania opioidów w celu złagodzenia bólu.
Jednak Big Pharma nie widziała tego w ten sposób. Firmy farmaceutyczne dostrzegły możliwości zarabiania pieniędzy, czyli promowania swoich leków opioidowych, takich jak OxyContin, który był reklamowany jako mniej uzależniający niż inne opioidy. W rzeczywistości był promowany jako lek o wyjątkowych właściwościach i najmniejszej szansie na uzależnienie. Oczywiście sprawy potoczyły się zupełnie inaczej i OxyContin ostatecznie stał się opioidem na receptę, który jest jednym z najbardziej nadużywanych do tej pory.
Kiedy ten i inne opioidy zaczęły pojawiać się na rynku, a firmy farmaceutyczne zapewniły wszystkich, że nie uzależniają, liczba recept na opioidy zaczęła rosnąć. Reszta, jak już wiecie, jest historią.
Jak możemy walczyć z kryzysem opioidowym?
Kryzysu opioidowego nie da się tak naprawdę zwalczyć bez odpowiedniej opieki zdrowotnej. Lekarze muszą przejść odpowiednie szkolenie i muszą zacząć leczyć ból jako objaw, który może pomóc im odkryć podstawowy problem, który jest przyczyną bólu. W ten sposób każdemu pacjentowi zostanie zapewniona najwyższa opieka, zamiast losowego podania opioidu, który nie rozwiąże jego problemów zdrowotnych, a raczej doprowadzi do uzależnienia i śmierci.
Świadomość epidemii opioidów rośnie w bardzo szybkim tempie, co jest ogromnym krokiem w kierunku ostatecznego zażegnania kryzysu. To zajmie trochę czasu i dużo wysiłku, ale istnieje realne rozwiązanie.
Jeśli wszyscy członkowie społeczności medycznej, wraz z organami ścigania i decydentami politycznymi, połączą swoje siły i podejmą poważny wysiłek, aby pomóc ludziom nie tylko otrzymać najlepszą możliwą opiekę zdrowotną, ale także skutecznie przezwyciężyć nałóg, kryzys może zostać zażegnany do końca.
Wiele trzeba zrobić, aby skutecznie walczyć z kryzysem opioidowym, mówi Paul Napoli, Of Counsel for Napoli Schoolnik, ale to, co naprawdę może przyspieszyć cały proces, to Prezydent Trump ogłasza kryzys opioidowy stanem wyjątkowym w całym kraju. Ogłosił dwa miesiące temu, że kryzys jest stanem wyjątkowym, ale nadal nie złożył niezbędnych dokumentów i oficjalnie ogłosił stan wyjątkowy.
Deklaracja stanu wyjątkowego umożliwiłaby rządowi federalnemu skierowanie niezbędnych środków, wsparcia medycznego i pieniędzy na skuteczną walkę z kryzysem opioidowym i powstrzymanie epidemii. Podczas gdy czekamy na oficjalne ogłoszenie stanu wyjątkowego, każdy z nas powinien nadal podnosić świadomość na temat nadużywania opioidów i poświęcić wszystkie dostępne zasoby, aby pomóc powstrzymać nie tylko ten konkretny kryzys, ale także wszelkie potencjalne przyszłe epidemie.
POBIERZ INFOGRAFIKĘ
Jeżeli jesteś przedstawicielem powiatu lub gminy, nasi prawnicy chcą pomóc Ci odzyskać koszty walki z tym ogólnokrajowym problemem. W chwili pisania tego tekstu pomagamy prawie 50 władzom miast i hrabstw odzyskać fundusze od firm farmaceutycznych na pokrycie kosztów szkolenia Narcan, odtrutek na przedawkowanie, dodatkowego personelu i wymagań policji w celu ochrony obywateli. Skontaktuj się z nami już dziś!

