Wywiad Al Jazeera: pozew o opioidy hrabstwa Nassau

Al Jazeera reporter Kristen Saloomey recently met and spoke with Napoli Shkolnik attorney Salvatore Badala w sprawie hrabstwa Nassau w stanie Nowy Jork epidemia opioidów i spory sądowe. Pan Badala jest jednym z głównych adwokatów w sprawie, w której Hrabstwo Nassau pozywa dziewiętnaście firm farmaceutycznych i pięciu lekarzy.

Podmiejska Long Island, poza zgiełkiem Nowego Jorku, jest określana jako „biały płot w Ameryce” w człon. Nie miejsce, w którym problem uzależnienia od środków przeciwbólowych byłby od razu oczywisty. W rzeczywistości, pomimo przerażających statystyk, pozostaje w dużej mierze ukryty w malowniczych dzielnicach, takich jak ta. Średnio jedna osoba dziennie umiera z powodu przedawkowania opioidów. Niezliczone liczby są uzależnione, a wpływ jest powszechny i rośnie, a koszty w coraz większym stopniu ponoszą podatnicy.

Pan Badala powiedział Al Jazeera że producenci leków są winni fałszywego przedstawiania, jak bezpieczne są ich leki. Zasadniczo powiedzieli lekarzom, że można przepisać ich lek na prosty ból pleców, pomijając kluczowe szczegóły dotyczące tego, jak bardzo uzależnia. Firmy farmaceutyczne zarabiają na tym modelu, zarabiając miliardy dolarów.

W pozwie pan Badala i hrabstwo chcą odzyskać koszty opieki zdrowotnej i leczenia opioidów, nadgodzin i specjalnego szkolenia dla organów ścigania / osób udzielających pierwszej pomocy oraz utraconej produktywności. Ostrożne oszacowanie tych kosztów jest w milionach.

Wydawałoby się sprawiedliwe, aby firmy, które tak wiele zyskały, pomogły posprzątać bałagan, który same pomogły stworzyć. Żaden z producentów leków nie chciał się pojawić przed kamerą do tego kawałka chociaż niektórzy wydali ogólne oświadczenia zaprzeczające zarzutom przedstawionym w pozwie.

Napoli Schooln utworzył Biuro Spraw Rządowych w celu dalszego wspierania miast, miasteczek i innych gmin w tych wysiłkach na rzecz odzyskania środków wydanych na walkę z tą epidemią.

Wielu zwraca uwagę, że uzależnienie rozdziera rodziny, a społeczności nie są przygotowane do radzenia sobie z chaosem wynikającym z agresywnego marketingu leków. Po prostu nie ma wystarczających zasobów rządowych i placówek leczenia kryzysu.

Jak ujął to jeden z byłych uzależnionych od opioidów, są to narkotyki „koszmarne”. Pierwotnie przepisano mu leki przeciwbólowe, aby poradzić sobie z urazem stopy. Mówi, że nigdy nie powiedziano mu o poważnych i długotrwałych skutkach ubocznych. Był na odwyku i poza nim przez 8 lat i zachowywał zdjęcia swojego procesu zdrowienia. Mówi, że zachowuje je jako przypomnienie, aby pokazać mu postępy, jakie poczynił i kim chce nadal być. Uważa, że przy rosnących kosztach ludzkich i finansowych tej epidemii pozew jest najlepszym sposobem na uświadomienie problemu i wymierzenie sprawiedliwości osobom dotkniętym.

Ten wpis został opublikowany w Opioid Crisis. Dodaj link bezpośredni do zakładek.